P a m i ę t a j

Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.

— Walt Disney

Obserwatorzy

środa, 8 czerwca 2016

Lubimy wracać...

Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego,
gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas.
Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję,
ze ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka.
   
         Tak też jest i ze mną, choroba nie pozwoliła mi czynnie uczestniczyć w blogowym świecie.Jest troszkę lepiej więc wracam .Czy na długo? - Nie wiem .Od kilku lat przyczepił się do mnie pewien londyńczyk, być może go znacie - James Parkinson i nie chce odejść. Przyszło mi więc żyć w trójkącie mąż- Zygmunt, ja- Mirosława i on - Parkinson. Choroba przebiega w dwóch fazach :
"ON" i "OF". Jedna z nich pozwala w miarę "normalnie" funkcjonować , druga niestety nie. Gdyby ktoś wiedział , jak wyeliminować z mojego życia natrętnego zalotnika lub chociaż osłabić jego wpływ , dajcie znać .

        Przedstawiam wykonany drżącymi rękoma laptop . Zrobiłam go dla mojej wnusi Majeczki na urodziny . Na monitorze ulubiona gra 'The Sims". Ponieważ Maja ma ograniczony dostęp do komputera otrzymała od babci grę czynną i dostępną non- stop, bez ograniczeń.
Wzorowałam się na instrukcji zamieszczonej przez Hanię




Pozdrawiam serdecznie wszystkich komentujących , obserwujących i podglądających.

11 komentarzy:

  1. Laptop zrobiłaś cudny:) Bardzo Ci współczuję tej choroby i gdybym mogła to bym temu panu dała tyle kopów w cztery litery żeby sobie poszedł i już nigdy nie wracał.

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękna niespodzianka:)) Nie daj się chorobie i walcz o swoje marzenia!!!! Z pozdrowieniami, Bożena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko .Staram się być silna ,ale czasem mam już dość. Witam serdecznie w moim kąciku

      Usuń
  3. Fantastyczny laptop - podziwiam pomysł i wykonanie! Myślę, że Maja będzie zachwycona:)
    Pozdrawiam i życzę pogody ducha - mimo wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Maja uradowana

      Usuń
  4. Laptop wykonany mimo przeciwności losu, mimo choroby, można powiedzieć, że pod wiatr, więc tym większą ma wartość i tym bardziej go podziwiam i Ciebie podziwiam za wytrwałość, siłę i zdolności. Nie wiem jak mogłabyś się pozbyć natrętnego adoratora, ale wierzę, że zawsze będziesz od niego silniejsza, zawsze będziesz go wyprzedzać, chociażby o ten jeden mały kroczek :) Zdrówka Mireczko życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Martuś ! Staram się być silna ale czasem nie daję już rady

    OdpowiedzUsuń
  6. Laptop rewelacja :) Ale autorka jego jeszcze wspnialsza :) ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Choroby Pani współczuję i trzymam kciuki aby udało się ją zwalczyć.
    Karteczka jest natomiast bardzo pomysłowa i bardzo, bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za pozostawione słówko >>>

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...